W piątek byłam z Agatą na koniach...ale było super Agata pierwszy raz galopowała
mi koń stanął dęba...super..ale jak widać żyję..;d I całe szczęście nie spadłam..:D
I na następny piątek z nów jedziemy...może teraz dam jakieś foty...bo jakoś nie ma
czasu wstawić...i to chyba tyle bo w piętek nic się szczególnego nie działo..xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz