sosmsiedzi przyszli..masakra...ale jakoś wytrzymałam...pisałam
do Karoliny M...żeby przyszła....jak już dodatrła...to poszłysmy się
przejść do sklepu po lizaki..i spowrotem...grałysmy w ice tower..;d
itd..póxniej mama gdzieś tam pojechała...i zostałam sama z bratem i babcią
i było super gralismy w badminktona..puźniej troche nożnej...nie nawidze tego..ale
jakoś przeżyłam..i później z nów w badminktona przez płot z Klaudia....ale było
super...no..i oglądałam później TV nianczyłam moje kociaki...czytałam książke..ale troszke
bo mi się za bardzo nie chciało..xD No i co by tu jeszcze....no to już chyba tyle..xD
papa..;d
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz