jechała na zakupy..bosz masakra..ale przy najmniej miałam co robić..
super zajećie nanczenie brata..hahah Jeszcze na dodatek musiałam
mamie pomuc sprzątać.nie nawidze tego..
Ale póxniej zaczełam się zbierać na konie z Bree..ale było mega mega fajnie...;p
PS.Nie wiem czy coś wyszło z moich negocjaci..ale się nie podaję..;p
Ale dobra...jak wrociłam do domu..to miałam gości i musiałam znowu nianczyć dzieci
znaczy się dziecko...masakra..;p Chyba będę pracowac jako nianka...xd haha
I kurczę nie mam zdjęć bo zapomniałam aparatu..bosz..ale jeszcze coś ma moja
kuzynka jakieś foty..ale się chyba nie doczekam..bosz..
Nie wiem..co jeszcze pisać chyba tyle...;p papa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz