poniedziałek, 11 lipca 2011

Dzień z Bree...

No...to tak może zaczne od tego szczepienia...juz byłam mega mega
blisko ale udało mi się i nie byłam...bo jeszcze za wcześnie bo po
antybiotyku..jeeee....: D
     No ale dobra byłam dzis u Bree...mega fajnie..
wygupiałysmy się i dzwoniłyśmy do Bibi.....haha
I jeszcze do Karoliny M...dobrze że nas nie okrzyczały..bo
by było nie dobrze...: D Ale na szczęście tak się nie stało..
i żyjemy..haha A i jeszcze co Do Bibi.."hahaha" Dzwoniła
do mnie i powiedziała najświesze wieści.,..mianowicie JB (Justin Bieber)
odpisał jej na FB i one mega jest uradowana..takie wow że jejku..cały czas
mi pisała coś o karedce i wogule ja nie wiem jak ona wytrzyma do jutra...ale
miejmy nadzieje że przeżyje...Masakra...cały czas do mnie pisała...ona
chyba zaraz by tam padła n zawał...Mam jej już dość..ona mnie zamęczy...
cały czas tylko JB ja nie wiem jak ja znią wytrzymam..hahaha...;*
No t chyba tyle....a co do tego szczepienia jade w następnym tygodniu nieeeee,,,
Dobra Papa..

3 komentarze:

  1. Haha bardzo śmieszne. Ja tu umieram, a ty, że nie wytrzymujesz "RANISZ". A ja mam na fonie tapetę z jego odpowiedzią. hihi zobaczycie z Bree w czwartek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Że tak. No ku** japie*** ja nie wytrzymam tak odpisał mi na facebooku po 5 dniach, a ja tu umieram. NAPISAŁ ZE ZNAJDZIE JEDEN DZIEŃ I PRZYJEDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń